2 najłatwiejsze sposoby na ćwiczenie pisania
Kategorie: Porady | Brak komentarzy »Umiejętność pisania można porównać do mięśnia. Żeby był dobrze rozwinięty, trzeba go ćwiczyć i rozciągać (żeby zwiększyć zakres ruchów). Można to robić na szereg różnych sposobów, można posiłkować się suplementami. Ale ćwiczenia nie unikniemy.
Pisałem już, że trzeba czytać. Bo trzeba. To takie „rozciąganie” dla pisania. Po pierwsze, po to, żeby zapoznać się z tym, co piszą nasi koledzy i koleżanki po „fachu”. Po drugie, po to, by móc uczyć się na ich błędach – lepiej w końcu uczyć się na cudzych. I w końcu po trzecie: żeby wiedzieć co przechodzi czytelnik, czytając jakiś tekst.
Ale wróćmy do ćwiczenia „mięśnia” pisania. Jak już się domyślasz, są dwa najprostsze sposoby, które trzeba praktykować jak najczęściej masz możliwość. Na szczęście, umiejętność pisania, to nie mięsień – nie musimy czekać aż się zregeneruje, żeby uniknąć przetrenowania. Możesz więc ćwiczyć do woli, kiedy tylko masz ochotę i czas.
No dobra, ale co to za dwa tajemne sposoby?!
- Prowadź dziennik
- Prowadź bloga
To wszystko. Proste, prawda?
Prowadzenie dziennika ma dodatkowe pozytywne skutki „uboczne”. A prowadzić bloga może każdy i jest to darmowe. Wystarczy założyć konto w serwisie typu Blogger.com (od Google), wybrać wygląd bloga i zacząć pisać.
O ile dziennik można pisać w każdym miejscu, wystarczy mieć przy sobie swój zeszyt, lub notatnik, o tyle blogowanie można praktykować tylko używając jakiegoś urządzenia elektronicznego (połączenie Internetowe nie zawsze jest potrzebne). Można blogować z komputera, netbooka, czy smartfona – ale trzeba mieć do nich dostęp i możliwość podłączenia do ładowania w wypadku dłuższego pisania.
Pisząc codziennie i później przeglądając swoje zapiski z przeszłości, zauważysz jak z biegiem czasu poprawia się Twój charakter pisma (dziennik, jak widać, jest fajnym pomysłem) i styl pisania. Dobrym pomysłem jest próba pisania codziennie (albo rzadziej, jeśli nie masz czasu) przez 30 dni – po tym czasie zdecydujesz, czy chcesz kontynuować.
Prowadzisz już swojego bloga albo dziennik?
Zostaw komentarz