Recenzja: Rzeźbiarze istnienia

Kategorie: Książki | Brak komentarzy »

Pierwsza recenzja na łamach Pisarczyków i mam nadzieję, że nie ostatnia. Ponieważ uwielbiam fantasy, przedstawiam Ci książkę (jeszcze) nieznanej autorki Agnieszki Cupak, o tajemniczym tytule „Rzeźbiarze istnienia”.

Kliknij, aby przejść na stronę wydawnictwa Wydaje.pl„Niszczenie może być początkiem tworzenia, tak jak tworzenie początkiem niszczenia”

Zło i dobro, porządek i chaos, yin i yang, czarne i białe, śmiertelny wróg i największa miłość.

„Rzeźbiarze istnienia” to opowieść o dorastającej, młodej kobiecie, która instynktownie radzi sobie w świecie wojny, religii i polityki. Zastraszona i niepewna swego, zaczyna biec ku temu, czego najbardziej się boi. A później akcja tylko nabiera rumieńców.

Czas odpocząć nieco od opasłych tomów o nierzeczywistych i pięknych światach, gdzie dobro istnieje tylko po to, by niszczyć zło. Tym razem świat jest równie wielki, ale książka tylko jedna i zajmuje niespełna 300 stron. Nie jest też tak zajmująca jak świat Tolkiena, czy Trudi Canavan, ale na pewno warta przeczytania.

Zmusza do myślenia, zmusza do marzenia i, co najważniejsze, zmusza do czytania do samego końca.

Jeśli kochasz ogromne światy, wielu bohaterów, masę wątków pobocznych, ogromne ilości opisów i wiele stron dialogów… to ta książka z pewnością pozostawi pewien niedosyt.

Niedosyt i powiew świeżości, którego dawno nie czułem. Mimo pierwszych, negatywnych wrażeń, uważam, że warto sięgnąć po tą pozycję.

Aż świerzbi mnie, żeby wyjawić więcej fabuły, ale boję się, że popsuję Ci całą zabawę z odkrywaniem świata i całej historii samemu.

Książkę można nabyć na stronie Wydaje.pl, w tym miejscu (nie, to nie jest link afiliacyjny). Na tej stronie można również pobrać fragment książki.

Zapraszam więc do czytania!

Grzegorz Adamowicz



Zostaw komentarz